Why is there so much Anger in the world? Dlaczego jest tyle gniewu na świecie?

wersja do pobrania >  gniew.flv

wersja bez napisów > English version (no subtitles) >> http://youtu.be/arpJM3DPIrA
english text in library www. relax7.com

 

 

Dlaczego jest tyle gniewu na świecie ?

 

Ostatnio zostały przeprowadzone rozległe badania opinii publicznej na temat poziomu gniewu w społeczeństwie i ich rezultat opublikowano w książce pod tytułem: „Żyjemy w wieku wielkiego gniewu”. To prawda. Jeśli rozejrzymy się wokoło, zobaczymy, że na świecie prawie w każdym kraju podnosi się poziom gniewu. Nie wiem, jak jest z tym u Was. Być może każdego dnia czujecie się trochę bardziej rozgniewani lub poirytowani i być może poziom gniewu wzrasta w miejscach, w których pracujecie lub mieszkacie.

Jednak głównym pytanie to, dlaczego w ogóle się złościmy?

Dlaczego sami stwarzamy coś takiego, co określane jest jako „podstępne emocje”?

 

Wynik tego konkretnego badania okazał się bardzo interesujący. Do ekspotencjalnego wzrostu poziomu gniewu przyczyniają się dwa składniki:

Pierwszym czynnikiem są oczekiwania. Nasze oczekiwania są obecnie większe niż kiedykolwiek wcześniej. W całej historii, a szczególnie, gdy patrzymy na innych ludzi, których oczekiwania spełniały się niemal natychmiast. Teraz żyjemy w czasach, gdy możemy mieć dużo więcej niż kiedyś. W porównaniu z poprzednimi pokoleniami, np. z pokoleniem naszych rodziców. Obecnie żyjemy w czasach, gdy w telewizji widzimy, że inni mogą osiągnąć to, czego chcą, dlatego też więcej chcemy i więcej oczekujemy.

 

Możemy połączyć to z drugim czynnikiem, którym jest szybkość. W świecie kierującym się technologią, w świecie, który przyspiesza z każdym dniem, oczekujemy nie tylko więcej, ale i szybciej. Oczekujemy, że to, czego chcemy, spełni się szybciej. Oczywiście, gdy nasze oczekiwania nie są realizowane tak szybko, jak tego chcemy, to wtedy stajemy się trochę poirytowani. Tak samo dzieje się niekiedy w czasie podróży, pragniemy dotrzeć do celu szybciej niż ostatnim razem. Mamy nowy samochód, ale na drodze panuje większy ruch. Gdy naszą drogę blokuje inny kierowca, wtedy stajemy się poirytowani, ponieważ nie spełniają się nasze oczekiwania, aby czas podróży był krótki.

 

Oczywiście, ta irytacja jest szczególną emocją. Jeżeli ją „pielęgnujemy”, to przekształca się| we frustrację, która zamienia się w gniew. To jest proces, w którym rodzi się gniew w odpowiedzi na świat wokół nas. W tym momencie większość z nas myśli, że to jest OK, że czymś naturalnym jest bycie poirytowanym lub sfrustrowanym, bycie troszeczkę złym na innych. Myślimy, że to jest w porządku i nic z tym nie robimy. Uważamy, że czasami jest to naturalne. A dzieje się tak dlatego, bo nauczono nas trzech przekonań dotyczących gniewu, które generalnie powstrzymują nas od wprowadzenia zmian:

 

Pierwszym przekonaniem jest to, że gniew jest czymś naturalnym, że czasami rozgniewanie się jest czymś w porządku. Tak, dobrze jest czasem powiedzieć innym, jak się czujesz, podzielić się z nimi swoimi emocjami. W ten sposób, gdy wyrzucisz to z siebie| i gdy podzielisz się tym z nimi,| to może to coś zmieni i oni też wtedy mogą poczuć się lepiej. To przekonanie, którego tak wielu z nas| nabyło w społeczeństwie, powstrzymuje nas od rozpoznania gniewu, który jest bolesnym uczuciem, gdy go w sobie stwarzamy. Powstrzymuje nas to od rozpoznania gniewu i przekształcenia go.

 

Drugim przekonaniem, prawdopodobnie najbardziej dominującym na świecie, jest to, że to nie ja sam się gniewam, ale to inni ludzie lub wydarzenia zachodzące wokół mnie sprawiają, że tak się czuję. Nigdy nie jest tak, że to ja sam sprawiam, iż jestem zdenerwowany. Sprawia to sposób, w jaki reaguję na świat, który mnie otacza. To właśnie moja reakcja stanowi o mojej zdolności reagowania, mojej odpowiedzialności. Jeżeli więc irytuję się, jestem sfrustrowany lub złoszczę się na kogoś, to oznacza, że nie biorę odpowiedzialności za swoją zdolność reagowania. Obwiniam kogoś innego za to, jak ja się czuję i o to, co czuję i myślę o innych. W tym momencie mówię: To nie ja jestem winny, ale winni są inni. Prawda oczywiście jest taka, że to ja jestem całkowicie odpowiedzialny za to, w jaki sposób reaguję na cokolwiek i kogokolwiek na tym świecie, który mnie otacza. Ta prawda bardzo uwalnia i uświadamia mi to, że mogę zmienić swoje uczucia oraz mogę zmienić swoją reakcję na świat wokół mnie. Życie zgodne z tą prawdą jest wyzwoleniem.

 

Trzecią przyczyną tego, że obecnie poziom gniewu wzrasta na świecie, są nie tyle poglądy, których nabyliśmy, ale prawdopodobnie nawyki, które w sobie rozwinęliśmy. Teraz tak dużo ludzi, być może także ty, posiada jakiś małe przyzwyczajenie do jakiejś danej emocji. Ktoś ma nawyk codziennego złoszczenia się i aby mieć okazję do zezłoszczenia się na kogoś lub na coś, szuka powodu, aby poczuć się przez coś obrażonym. Ponieważ przyzwyczajają się do tego, stwarzają każdego dnia takie małe emocjonalne uderzenie, mały emocjonalny wewnętrzny wybuch wewnątrz siebie. Tak się dzieje, ponieważ, gdy stajemy się rozgniewani, wytwarzamy w naszym ciele dwa związki chemiczne, jednym jest adrenalina, a drugim kortyzon. Gdy je wytwarzamy, stajemy się jakby uzależnieni od obecności tych związków chemicznych krążących w naszym ciele. Wówczas szukamy pretekstu, aby się zdenerwować, rozgniewać, aby znowu móc wytworzyć i doświadczyć obecności tych związków w organizmie. To się nazywa uzależnieniem emocjonalnym. To, co widzimy obecnie, to uzależnienie, które wzrasta w tak wielu obszarach naszego życia. Ten szczególny obszar, obszar naszych emocji i ta konkretna dana emocja staje się jedną z najbardziej ulubionych.

 

Wyzwaniem jest odpowiedź na pytanie, w jaki sposób możemy uwolnić się od uzależnienia, od nawyku bycia rozgniewanym. To pytanie przenosi nas na trochę głębszy poziom. Tak naprawdę, dlaczego się gniewam, kiedykolwiek, gdziekolwiek? Ponieważ nie otrzymuję tego, czego oczekuję. Naprawdę oznacza to, że nie dostaję tego, czego chcę, a dlaczego chcę tego, czego chcę? Dlaczego chcę, aby inni coś robili i dlaczego chcę, aby robili to, czego ja chcę? Dlaczego chcę mieć nowy samochód, nowy dom, nowe wakacje, nowy posiłek, nowy film? Dlaczego chcę tych wszystkich rzeczy? Ponieważ, poza tym moim chceniem wierzę, że gdy otrzymam to, czego chcę, to wtedy będę szczęśliwy, wtedy będzie we mnie spokój i będę naprawdę zadowolony.

 

W takim razie, gdzie leży prawda? Co jest prawdą? Czy pochodzi z zewnątrz czy też z wewnątrz? Dopiero, gdy nauczę się samodzielnie tworzyć swój własny spokój, szczęście, dopiero wtedy mogę uwolnić się od oczekiwań, pragnień, wymagania czegoś od kogoś innego, gdy uświadomię sobie, że to wszystko, czego chcę, nie pochodzi z zewnątrz, ale pojawia się dzięki umiejętności stwarzania tego wewnątrz siebie. Gdy ja jestem wolny od pragnień, oczekiwań, pożądania czegokolwiek, to nigdy nie mogę być rozczarowany. Potrafię być wolny od rozczarowania. Gdy jestem wolny od gniewu, który zazwyczaj następuje po rozczarowaniu, nie szukam nikogo, kogo mógłbym obwinić, kogoś, kto mógłby być odpowiedzialny za moje rozczarowanie.

 

Tak, więc tajemnicą uwolnienia się od tej emocji, od bólu gniewu, jest po prostu uświadomieniem sobie, że jeśli czegoś pragnę, to dlatego, że szukam szczęścia i spokoju w życiu. Gdy umiem to odnaleźć, stworzyć w sobie gdziekolwiek jestem, wtedy jestem wolny od pragnienia wolny od rozczarowania. Wtedy potrafię być wolny od gniewu.

Leave a Reply